Nowe wypożyczenie Arkadiusza Milika? To najbardziej prawdopodobny scenariusz

Arkadiusz Milik Juventus Bologna 3 0 Juventus Twitter
fot. @ juventusfc / twitter.com

O temacie nowego kontraktu Arkadiusza Milika w Juventusie piszemy na łamach JuvePoland niemal codziennie, ale mercato to taki czas, gdzie niemalże co godzinę wychodzą na jaw nowe informacje i przecieki dotyczące negocjacji między klubami.

Dziś więc krótko i na temat – Polak jest coraz bliżej spędzenia w Turynie nie tylko kolejnego sezonu, ale i kolejnych lat. Milik chce zostać w Juventusie, Allegri chce pracować z polskim napastnikiem, Marsylia mięknie w sprawie finansów. Jak dziś donoszą włoskie media, Manna zaproponował Francuzom kwotę miliona euro za kolejne, roczne wypożyczenie z obowiązkiem wykupu za 5,5 miliona euro. Tym samym, Stara Dama, która jest w nieciekawej sytuacji finansowej w związku z brakiem gry w Lidze Mistrzów, będzie w stanie odroczyć płatność za piłkarza, którego i tak chce pozyskać. W Turynie skończył się czas kreatywnej księgowości, ale dyrektorzy Juventusu będą musieli teraz popisać się kreatywnym podejściem do negocjacji transferowych, w obliczu obecnych finansów klubu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Prywatna Grupa kibiców Juventusu - dołącz!

Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
3 lat temu

Zdaję sobie sprawę, że do Juve nie przyjdzie Haaland, Lewandowski, Osimhen, itd. ale "żebranie" transferu takiego pseudonapastnika jak Milik to powolny upadek Juventusu.

Jak mam oglądać Mylika w 'pasiastej' koszulce Juventusu w kolejnym sezonie to dziękuję za takie atrakcje. Napastnik pomyłka.
Ani tani w utrzymaniu, ani młody-perspektywiczny, ani z dobrym zdrowiem, ani wybiegany, ani skuteczny, ani decydujący, ... i tak można wymieniać w nieskończoność.
Z drugiej strony Juve będzie kopać w Lidze Konferencji i tak obiektywnie oraz na chłodno oceniając Mylik to jest właśnie ten poziom.

3 lat temu

przynajmniej nie wykastruje beton bo już Mylik wykastrowany hehehehe