Włoskie media: napięte relacje Calvo i Allegriego, iskrzy w obozie Starej Damy

Francesco Calvo Juventus
fot. @ juventusfc / twitter.com

Massimiliano Allegri pokłócił się z dyrektorem Francesco Calvo po tym, jak Paulo Dybala wykorzystał “dyskusyjny” rzut karny w meczu Roma-Spezia, wysyłając Juventus do Ligi Konferencyjnej – twierdzą dziś w swoich wydaniach La Gazzetta dello SportTuttosport. Według dziennikarzy, Allegri i Calvo nie są w dobrych relacjach, a napięcie między obydwoma panami sięgnęło zenitu w niedzielny wieczór.

Juventus wygrał w Udine 1-0, ale nie wystarczyło to jednak do awansu do Ligi Europy, gdyż Roma pokonała 2:1 Spezię. Allegri rzekomo po ostatnim gwizdku obwiniał Calvo, za niezdolność do ochrony Juventusu poza boiskiem w tym sezonie. Trener miał poddać w wątpliwość zasadność pozostania Calvo w klubie, a także dziękował wszystkim pracującym tylko “wewnątrz” Continassy. Allegri wyjechał na wakacje i w najbliższym czasie nie spotka się z dyrektorami klubu. Według Gazzetty, wstępne spotkanie w celu omówienia planów na przyszły sezon odbyło się już w zeszłym tygodniu.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Prywatna Grupa kibiców Juventusu - dołącz!

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Poke
3 lat temu

1. Allegri nie powinien być już trenerem. Dostał dwa lata, po tym czasie nie zdobył żadnego trofeum, drużyna nie jest skonsolidowana. Koniec kropka.
2. Nie dziwię się Maxowi że się wkurzył. Gdzie te szumne zapowiedzi, że biorą ludzi od myślenia, bronienia, odwoływania się, skupiania na wyrokach i rozprawach żeby zespol mógł w spokoju trenować. A w finalnym rozrachunku podkulili ogony, przyjęli kary i poprosili o łaskę.
Już raz odpuściliśmy Calciopoli. Do dziś smród wśród laików ciągnie się za nami
Podobnie będzie teraz.
Cytujac klasyka :" Czasem w życiu są rzeczy ważniejsze niż spokój ".

3 lat temu

Moze nie wróci z tych wakacji? Ku**** zresztą jakie wakacje, za taki sezon?

Kierensky
3 lat temu

Szkoda to nawet komentować i strzępić sobie palce..

Kaprysman
3 lat temu

Mały maksiu zwyzywał przełożonych i pojechał na wakacje. Jak zawsze zwalił winę na innych.
Nagelsmann stracił pracę w Bayernie przez... wyjazd na narty.

Tylko, że u nas od zawsze była dewiza "nikt nie jest ważniejszy niż klub".
Widać się pozmieniało. Bo Calvo ma wracać do marketingu, a sabotażysta ma być odpowiedzialny za odbudowę zgliszczy.